[30] Let’s play a game!

Większość myśli, że bycie inwestorem to tylko notowania, wykresy, wskaźniki, rekomendacje, komunikaty i wiadomości. Być może życie niektórych inwestorów tak własnie wygląda. Ale, z racji tego, że My nie jesteśmy „jakimiśtam” inwestorami – musimy cały czas się rozwijać! 🙂

A wiadomo, że najlepszy jest rozwój przez zabawę. Dlatego dzisiaj o grach 🙂

1) http://www.gragieldowa.pl
Pierwszą grą (bezpośrednio związaną z giełdą) jest gragieldowa.pl. Jest to zwykły symulator. Dostajemy na start kasę – 100 000 PLN – i możemy zrobić z nią co chcemy. No… nie do końca… nowych opon, czy torebki ze skóry węża za to sobie nie kupimy. Ale za to możemy sprawdzić wszystkie strategie (np. te znalezione na różnych blogach inwestycyjnych) i sprawdzić, czy faktycznie są skuteczne 🙂 Bez obawy o to, że stracimy swoje oszczędności, ale też i bez zysku, co trochę psuje całą zabawę…

2) Cashflow
Gra stworzona przez mojego ulubionego autora Roberta Kiyosaki. Jest planszówką (ale występuje też w wersji „na kompa”) w której na start jesteśmy zwykłym pracownikiem etatowym (pielęgniarką, prawnikiem, strażakiem, sprzątaczką czy jeszcze kimś innymi). Na początku zawsze mamy jakiś kapitał pod postacią niewielkiej gotówki, pakietu akcji czy obligacji. Co „miesiąc” dostajemy wypłatę, a naszym celem jest takie zagospodarowanie nadwyżki finansowej pozostałej po opłaceniu „rachunków”, korzystając z dostępnych narzędzi (akcje, obligacje, nieruchomości, firmy, grunty, metale szlachetne), żeby stworzyć kapitał, który sam za nas będzie pracował i pokrywał koszty naszego życia. Bardzo fajna gra, pokazująca w praktyce, o co w tym całym inwestowaniu chodzi 🙂

 3) Monopoly
Tej gry nie mogło zabraknąć. Nie będę przypominał zasad, bo każdy dobrze je zna. Napiszę tylko dla tych, którzy twierdzą, że gra jest zupełnie losowa i sukces/porażka zależy wyłącznie od wyrzuconych na kostce liczb. Otóż nie. Nie zależy 🙂 Wiadomo, że żeby wygrać musimy pozbawić swoich przeciwników pieniędzy. Żeby pozbawić swoich przeciwników pieniędzy musimy szybko wybudować hotele, do których ich zaprosimy. Żeby wybudować hotele musimy nabyć wszystkie działki tego samego koloru. A żeby kupić wszystkie działki tego samego koloru musimy przeważnie mieć trochę szczęścia. Ale poza elementem losowym mamy duży wpływ na to, czy inwestujemy w dane grunty, czy bierzemy kredyt z banku na zakup nieruchomości, czy zostajemy w więzieniu, czy licytujemy na aukcjach i ostatecznie czy zawieramy korzystne transakcje kupna/sprzedaży/wymiany z innymi graczami 🙂 Grę polecam wszystkim tym, którzy chcą zerwać dobre stosunki ze swoimi znajomymi, przyjaciółmi czy współlokatorami.

4) Komputerowe gry strategiczne
Ciężko wypisać wszystkie gry, które uczą nas „inwestycyjnego myślenia”, jednak obecnie (na szczęście) większość gier posiada elementy inwestycyjne. Czy budujesz nową karuzelę w Theme Park World, czy grasz w Simsy, czy tjuningujesz Golfa 4 w Need For Speedzie albo budujesz kapitol w „Hirołsach” – zawsze wydajesz wirtualne pieniądze spodziewając się zwrotu z inwestycji (w postaci pieniędzy, złota albo szybszej fury) w przyszłości 🙂

A zatem zapraszam do wybierania rozsądnie gier, w które grasz, Drogi Czytelniku, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym i każdego dnia być lepszym od siebie samego „z wczoraj”.

Powodzenia!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “[30] Let’s play a game!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s