[24] Klucz do sukcesu

Przeczytałeś już 23 posty, masz już jakieś pojęcie o tym, jakimi prawami rządzi się świat pieniądza, jesteś gotowy na osiągnięcie sukcesu. Brakuje Ci tylko jednego – klucza do niego.

Zabrzmiało poważnie i tak też będzie 🙂 Kluczem do sukcesu jest… Określenie, czym tak naprawdę jest dla nas ten sukces. Czytasz tego bloga pewnie dlatego, że chcesz być bogaty i żyć wygodnie. Ale co to konkretnie oznacza? Dla luja spod Tesco, bogactwo to wózek z dwuzłotówką, który może odwieźć i kupić sobie Harnasia, a dla prezesa banku – 8 cyfr na koncie.

Dlatego na samym początku musisz określić ile majątku chcesz mieć i kiedy. Celowo napisałem „majątku” a nie „pieniędzy”, bo bogaci ludzie wiedzą co to jest inflacja, wiedzą, że banki tylko czekają na ich kasę i paradoksalnie mają mniej pieniędzy niż klasa średnia. Ale mają za to duuuużo dużo więcej aktywów 🙂

Żeby móc określić taki swój cel potrzebować będziemy dwa Excelowe arkusze. Dla tych, którzy twierdzą, że bez tego się obejdzie, którzy nie lubią liczyć i „wogle” matma jest głupia – mam jeden przycisk:wylacz, oczywiście ten czerwony. Dla pozostałych mam dwie propozycje.

Pierwsza, to stworzenie prostego arkusza, który w jednej kolumnie zawiera spis WSZYSTKICH wydatków, co do grosza, z danego miesiąca, a w drugiej WSZYSTKICH wpływów. Dla każdego nowego miesiąca tworzymy nową tabelkę, podliczamy sumę wydatków i przychodów i mamy jasno powiedziane ile jesteśmy na plusie, a ile na minusie w danym miesiącu. Dzięki temu możemy oszacować, ile jesteśmy odkładać na inwestycje każdego miesiąca – to bardzo cenna informacja 🙂

Drugi arkusz to podsumowanie wartości majątku. Każdego miesiąca (najlepiej pierwszego dnia) podliczamy sumę wszystkich naszych „rzeczy”, których jesteśmy w posiadaniu. Możemy się rozmieniać na drobne i w kolejnych wierszach rozpisywać, jaki jest to dokładnie rodzaj majątku (gotówka, akcje, obligacje, złoto, fundusze inwestycyjne, dzieła sztuki, samochody, nieruchomości, unikalne znaczki pocztowe, itp…), jednak dla mnie wystarczy tylko jedna, sumaryczna wartość liczbowa w komórce przy odpowiedniej dacie. Po co nam taki arkusz? A po to, że po roku skrupulatnego jego prowadzenia (nie muszę dodawać, że nie kłamiemy i nie koloryzujemy rzeczywistości :D) mamy konkretne info, o ile $ oraz o ile % zwiększyliśmy swój majątek. A to zajebiście cenna informacja, na podstawie której, znając wyniki z pierwszego arkusza o wpływach i wypływach (czy jak kto woli przychodach i odchodach :P) możemy określić ile kiedy możemy realnie mieć $.

A jak już mamy jasno określony cel to o wiele łatwiej się do niego dąży 🙂

Dodatkowo polecam swoje „plany finansowe na przyszły rok” lekko zawyżać, żeby być bardziej zmotywowanym. Lepiej powiększyć swój majątek o 10 000 PLN, planując 15 000 PLN, niż powiększyć go o 8 000 PLN, planując 6 000 PLN.

Zrób sobie Excel teraz, bo później zapomnisz, Drogi Czytelniku !

Powodzenia 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s