[7] Strategie

Strategii inwestowania na giełdzie jest tyle co ludzi, więc nie sposób wszystkie opisać 🙂 Poza tym celem mojego bloga jest stopniowe wtajemniczanie Czytelnika w świat grubego hajsu, dlatego dzisiaj pozwolę sobie opisać kilka ogólnych i podstawowych strategii inwestycyjnych 🙂

Najważniejsze w zarabianiu na akcjach jest jedno:

Kupić tanio, sprzedać drogo 😀 To akurat wie każdy, ale jak to zrobić? A no właśnie.

Jedną strategią jest „analiza techniczna”. Jest to najłatwiejsza metoda, jednak według mnie średnio skuteczna. Polega na analizie zmiany ceny akcji w określonym czasie i na tej podstawie przewidywanie, jaki będzie kurs w przyszłości. W praktyce polega na tym, że czekamy, aż (z bliżej nieznanych nam przyczyn) cena akcji spanie, i gdy odbija się od dna kupujemy – licząc na to, że pójdzie w górę. Następnie czekamy, aż cena akcji osiągnie swój szczyt i zaraz po jego przekroczeniu sprzedajemy z zyskiem. Wszystko brzmi cudownie, ale w praktyce jest to trochę jak wróżenie przyszłości z koloru spalin Twojego samochodu. No właśnie…

Dlatego mnie zdecydowanie bardziej przekonuje druga strategia, jaką jest analiza fundamentalna. Polega ona na troszkę głębszym przyjrzeniu się spółce, dokładnym przeanalizowaniu WSZYSTKICH informacji, które o niej mamy, czyli raportów finansowych, komunikatów spółki, strony internetowej, gugli, wiadomości dotyczących spółki na portalach informacyjnych i wszystkich pozostałych rzeczy, do których tylko mamy dostęp. Następnie musimy wybrać taką spółkę, która dzisiaj kosztuje ileśtam i jej zysk też wynosi ileśtam, ale wszystkie przesłanki wskazują na to, że w najbliższym czasie firma się rozwinie i tym samym zwiększy swoje zyski. A jakie to mogą być np. przesłanki? A takie, że firma podpisała duży kontrakt, że firma wygrała przetarg, że firma ogłosiła premierę swojej gry komputerowej (przykład CD Projektu), że prezes firmy kupił sobie znaczny pakiet akcji (co oznacza, że wie coś o czym Ty, biedny żuczku nie wiesz :)) albo jeszcze wiele wiele wiele innych informacji. Na tej podstawie dopiero kupujemy akcje, które trzymamy nie do pierwszego szczytu (bo kurs akcji lubi „falować”), a do momentu, aż firma rozwinie się tak bardzo, że uznamy, że zysk nas satysfakcjonuje i możemy ją komuś opylić 🙂

W skrócie to tyle, ponieważ otrzymuję info, że za często pojawiają się nowe posty – zwalniamy tempo. Posty będą pojawiały się od teraz dwa razy w tygodniu, w poniedziałek i czwartek. Godzina pozostaje ta sama 🙂

Zdrowia życzę, subskrybować blog proszę (prawy górny rożek) i powodzenia! 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s