[5] Papiery wartościowe

Bez wątpienia najpopularniejszym obiektem zainteresowań inwestorów na całym świecie są papiery wartościowe. Kiedyś były to zwykłe, papierowe dokumenty (stąd nazwa :D), dzisiaj są to zapisy w systemie informatycznym, które potwierdzają, że przysługują nam, właścicielom, pewne prawa majątkowe opisane w tych dokumentach. Koniec definicji. Rozróżnia się wiele rodzajów papierów wartościowych, jednak my zajmiemy się dwoma podstawowymi: obligacjami i akcjami.

Obligacje to kredyty. Tylko takie odwrotne. Nie Ty, Drogi Czytelniku, pożyczasz hajs z banku, a potem oddajesz 2 razy więcej (patologia!), tylko Ty pożyczasz swoje pieniądze komuś. Więc obligacje to papiery, które potwierdzają, że pożyczyłeś komuś swoją kapustę, określają czas pożyczki oraz %, o który powiększona będzie kwota, którą ktoś Ci musi oddać. Wyróżniamy znowu 3 rodzaje obligacji:

  • Obligacje skarbowe, kiedy naszym dłużnikiem jest Skarb Państwa (czyli Twoi sąsiedzi, Twój wykładowca, Twoja mama, i kogo tam sobie jeszcze nie wymyślisz:)). Oprocentowanie wynosi około 2% rocznie dla obligacji polskich. Warto pamiętać, że od każdego zysku kapitałowego płaci się podatek 19%, co w praktyce powoduje, że wpłacając 1000 PLN na rok, otrzymamy 1016,2 PLN. Oprocentowanie to jest takie same (a czasem nawet mniejsze) jak na lokatach, czy kontach oszczędnościowych. Więc ciężko powiedzieć, że niecałe około 1,6% zysku na czysto jest dobrą inwestycją. Mały offtop: przy ocenie opłacalności inwestycji zawsze należy porównać jej stopę zwrotu z inflacją. Co prawda w tym roku mamy nieznaczną deflację (dzięki Vladimir!), ale biorąc pod uwagę, że przez ostatnie 10 lat, średnia inflacja wynosiła 3%, oznacza to, że jeśli otrzymamy po roku 1,6% więcej niż włożyliśmy, a średnio pieniądz jest 3% słabszy, to jesteśmy 1,4% na minusie i kijowi z nas inwestorzy :]
  • Obligacje komunalne, kiedy naszym dłużnikiem jest samorząd terytorialny (czyli pożyczasz kasę np. swojemu miastu). Są bardzo podobne do obligacji skarbowych.
  • Obligacje podmiotów prawnych, czyli np. przedsiębiorstw. Jest to niewątpliwie najciekawsza forma obligacji, na której zyskuje zarówno przedsiębiorca i „kredytodawca”. Przykładem mogą być ogłoszone niedawno obligację firmy, która zbudowała pierwszy polski „supersamochód” Arrinera. Oprocentowanie wynosi 9,5%, więc jest ponad 4 razy wyższe od obligacji skarbowych. W związku z tym, po odjęciu podatku i po uwzględnieniu inflacji, jest to pierwsza opcja „dzisiejszego posta” dzięki której moglibyśmy realnie zarobić. Z drugiej strony firmom bardzo się opłaca emitować takie papiery wartościowe, ponieważ marna szansa, że dostaną kredyt na 9,5 % w banku. Podsumowując: zyskujesz na tym Ty, zyskuje na tym firma, traci na tym bank, I TAK POWINNO BYĆ! 🙂

Czy istnieje jednak jakieś ryzyko związane z inwestowaniem w obligacje? Tak. Istnieje. Jest to baaaaardzo małe ryzyko, jednak może się tak zdarzyć, że firma, której pożyczyliśmy pieniądze zbankrutowała i nie ma z czego nam oddać. Jednak są to sytuacje prawie niewystępujące.

Drugim „podstawowym” papierem wartościowym są akcje. Jednak gdybym teraz cokolwiek o nich napisał, to i tak nikt by tego nie przeczytał, bo po co czytać długie posty 😀 O akcjach za 2 dni 🙂

Zapraszam do dyskusji poniżej i dużo zdrowia życzę!

2 uwagi do wpisu “[5] Papiery wartościowe

  1. Witam. Temat brzmi ciekawie i chociaż jakieś tam lata mam to się w to nigdy nie bawilem. W myśl zasady kto się nie rozwija ten się cofa wypadało by poszerzyć swoja wiedzę na ten temat. Jaka literaturę polecasz dla osoby początkującej zainteresowanej giełdą?
    Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s