[4] Inwestowanie 1.0

Wielu ludzi samo słowo „Inwestowanie” albo odstrasza, albo kojarzy się z czymś zupełnie z czapy, niedostępnym dla zwykłego Kowalskiego. Albo kojarzy się z historią szwagra, który kiedyś zainwestował tysiąc złotych za namową braciaka, wszystko stracił i nie poleca. Dlatego należy się parę słów wyjaśnienia.

Według Wikipedii, Inwestycja to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości.

Jedno słowo celowo zostało w tej definicji wyróżnione 🙂 Jest to słowo, które zniechęca większość do inwestowania. Ale zastanówmy się chwilkę… Czy w życiu mamy coś „pewnego”? Niektórzy się śmieją, że tylko śmierć i podatki są pewne, i mają dużo racji. Przez ostatnie 200 lat ludzie strasznie się rozleniwili. Rewolucja przemysłowa i industrializm spowodowały powstawanie na masową skalę fabryk i zakładów pracy, które nauczyły „szarych” ludzi, że praca na etacie jest pewna, stabilna, niezmienna, spokojna, najlepsza i w ogóle ogóle ogóle super. I większości wydaje się, że faktycznie tak jest. Ale czy jest? Czy praca na etacie jest bezpieczna i czy gwarantuje comiesięczną wypłatę?

OCZYWIŚCIE, ŻE NIE !!!

Każda firma może w każdej chwili zbankrutować, albo po prostu zwolnić swoich pracowników podając wiele zmyślonych powodów. Więc skoro pracujemy na niepewnym etacie dla kogoś, to dlaczego boimy się inwestycji? Na to pytanie każdy może sam sobie odpowiedzieć 🙂

Skoro mamy już wyjaśnione „niepewności”, czas wyjaśnić sobie, co to jest to całe inwestowanie w praktyce. To nic innego, jak kupienie czegoś (materialnego, lub niematerialnego) za określoną cenę, a następnie sprzedanie po pewnym czasie, po cenie wyższej, gdy przedmiot naszych inwestycji zwiększy swoją wartość. Czy wszystkie rzeczy zwiększają swoją wartość? Oczywiście, że nie. Stąd owa „niepewność”. Czy można przewidzieć, czy w przyszłości coś będzie droższe, czy tańsze niż dzisiaj? Z pewną dozą prawdopodobieństwa – tak 😀

„No dobra, dobra… A w co ja mogę zainwestować?”

To jest właśnie najpiękniejsza sprawa, bo inwestować można we wszystko 🙂 :
– własne przedsiębiorstwa
– akcje
– obligacje
– fundusze inwestycyjne
– lokaty (tak, też)
– nieruchomości
– metale szlachetne
– posiadłości ziemskie
– dzieła sztuki
– stare samochody
– stare wina i inne alkohole
– domeny internetowe
– znaczki pocztowe
– i wszystkie, wszystkie, wszystkie inne rzeczy, które później ktoś może chcieć od nas odkupić 🙂

Piękno polega na tym, że wybór jest praktycznie nieograniczony i każdy może znaleźć coś dla siebie, bo wiadomo, że lepiej inwestować w to co się lubi i to na czym się zna. Sam nie znam się na starych samochodach, winach czy znaczkach pocztowych, dlatego wychodząc z założenia „nie znam się, to się wypowiem” to o nich będzie kolejny post 🙂

No dobra, nie będzie. Będzie o papierach wartościowych, bo tylko o nich jestem w stanie napisać coś sensownego 🙂

Dzięki za wszystkie komentarze pod poprzednim postem, życzę dużo zdrowia i do zo za dwa dni!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s